Jak objawia się mutyzm wybiórczy

W tym artykule poruszam kwestie objawów mutyzmu wybiórczego. Aby poznać definicję tego zaburzenia, zajrzyj do artykułu Czym jest mutyzm wybiórczy.

Mutyzm wybiórczy to zaburzenie lękowe, którego objawy można łatwo rozpoznać. Przyjrzyjmy się, czym ono cechuje się z perspektywy rodzica i nauczyciela dziecka, u którego podejrzewamy mutyzm wybiórczy.

Jak rozpoznać mutyzm wybiórczy? Czym się on charakteryzuje? Jakie są objawy?

To pytania stawiane często zarówno przez osoby które stykają się z dzieckiem mającym cechy wpisujące się w to zaburzenie (nauczyciele w przedszkolu i szkole, członkowie rodziny czy znajomi), ale również przez rodziców, którzy zauważają nieco odmienne zachowanie swojego dziecka, porównując go np. do dzieci znajomych, rodzeństwa, czy dzieci bawiących się na placu zabaw.

A więc jakie są charakterystyczne objawy mutyzmu wybiórczego? Jakie zachowania dziecka mogą na niego wskazywać? Jak sama nazwa tego zaburzenia wskazuje głównym objawem tego zaburzenia jest wybiórczość zachowań związanych z mową dziecka. Dziecko w pewnych sytuacjach społecznych milczy, podczas gdy w innych mówi swobodnie.

Objawy charakterystyczne dla tego zaburzenia, możemy spostrzegać z różnych perspektyw. Na potrzeby tego artykułu wybrałam dwie: nauczyciela i rodzica. Przyjrzyjmy się, co z punktu widzenia tych osób, różni dziecko mutystyczne od innych dzieci.

Objawy mutyzmu wybiórczego z perspektywy nauczyciela

Rola nauczyciela w rozpoznawaniu i diagnozie dziecka z mutyzmem wybiorczym często bywa kluczowa. Dlaczego? To najczęściej nauczyciel (i mam tu na myśli zarówno nauczyciela wychowania przedszkolnego, jak i nauczyciela szkoły podstawowej czy niejednokrotnie nawet ponadpodstawowej) jest pierwsza osobą, która spostrzega „inność” zachowania dziecka na tle grupy. To właśnie on często jako pierwszy daje sygnał rodzicom, o tym, że dziecko nie odzywa się w środowisku przedszkolnym czy szkolnym, bądź mówi w bardzo ograniczonym i wybiórczym zakresie. Rodzic często nie jest świadomy, że jego dziecko wewnątrz grupy rówieśniczej zachowuje się inaczej niż w domu, gdzie jest wygadane i często bardzo żywiołowe. A więc co tak naprawdę spostrzega nauczyciel pracując z dzieckiem mutystycznym?

Dziecko jest wycofane, często przyjmujące bierną postawę podczas zajęć, w grupie rówieśników stawiające siebie w roli obserwatora.

  • Myśląc o takich cechach dziecka cierpiącego na mutyzm wybiórczy przypomina mi się dziewczynka, z którą prowadziłam terapię parę lat temu. Trafiła ona do mnie w wieku 5 lat. I wtedy podczas wywiadu przeprowadzonego z nauczycielką dziewczynki w przedszkolu usłyszałam, że jest ona wycofana, nie podejmuje nowych zabaw dopóki nie zaobserwuje, w jaki sposób bawią się pozostałe dzieci, że na tle grupy jest „psychologicznie niewidoczna”.
  • Podobnie przez swoją nauczycielkę opisywana była inna moja pacjentka. Dziewczynka nie podejmowała samodzielnych działań na lekcjach. Była biernym obserwatorem. Cicha i spokojna, ale zawsze przygotowana do lekcji.

Dziecko ma trudności w nawiązaniu kontaktów z rówieśnikami

  • W placówkach takich jak przedszkola czy szkoły bardzo często można zaobserwować, że dzieci cierpiące na mutyzm wybiórczy nieraz nawiązują bliższy kontakt tylko z jedną lub dwoma osobami i z nimi najchętniej spędzają czas (np. na przerwach, czy podczas swobodnej zabawy). Jednakże gdy tych osób nie ma (np. są chore), to dane dziecko ma już zwykle dużą trudność w podjęciu samodzielnej interakcji z innymi rówieśnikami. W takiej sytuacji najczęściej spędza czas samo, pozostając na uboczu wydarzeń. Zdarzają się jednak sytuacje, że zaproszone przez inne dzieci do wspólnej zabawy, chętnie się przyłącza.

Dziecko często unika kontaktu wzrokowego lub nawiązuje go przelotnie i ma trudności z jego podtrzymaniem

  • Bardzo często podczas rozmowy z nauczycielami słyszę, że z dzieckiem jest utrudniony kontakt nie tylko ze względu na brak mowy, ale również z powodu unikania przez nie kontaktu wzrokowego bądź nawiązywanie go przelotnie i „tak trochę spode łba”.

Dziecko nie zgłasza potrzeb fizjologicznych podczas pobytu w przedszkolu czy szkole, nie spożywa posiłków na terenie placówki

  • Kolejną trudność, jaką napotyka nauczyciel podczas pracy z dzieckiem z mutyzmem wybiorczym, jest trudność komunikowania przez te dzieci swoich potrzeb fizjologicznych, lub zdecydowana odmowa korzystania z toalety. Z relacji wielu nauczycieli, z którymi rozmawiałam czy to podczas prowadzonych szkoleń czy w kontekście prowadzonej terapii wynika, że wiele dzieci mutystycznych potrafi całymi dniami nie korzystać z toalety.
  • Innym spostrzeganym przez nauczycieli problemem bywa nie spożywanie przez dzieci z mutyzmem wybiórczym posiłków i napojów podczas pobytu w placówce. Dotyczy to zarówno posiłku przyniesionego z domu, jak i tego wydawanego na szkolnych stołówkach. W tym drugim przypadku jednym z powodów może być trudność związana z samodzielnym odbiorem obiadu (potrzebują tu wsparcia osoby dorosłej, a nie zawsze ją uzyskują).

Dziecko komunikuje się z nauczycielem lub uczniami niewerbalnie (kiwnięcia głową, gesty, uśmiech), lub w ograniczonym zakresie w sposób werbalny (pojedyncze słowa, proste zdania)

  • Co zwraca uwagę nauczyciela na problem dziecka, to sposób, w jaki ono komunikuje się z nim i otoczeniem podczas pobytu w szkole czy przedszkolu. Dzieci cierpiące na mutyzm wybiórczy na skutek przeżywanego lęku nie podejmują w tych miejscach komunikacji werbalnej albo mówią tylko pojedyncze słowa w odpowiedzi na proste pytania (najczęściej są to odpowiedzi „tak”, „nie”). Nauczyciele obserwują jednak, że wiele z nich rozwinęło inny sposób „rozmowy” z innymi osobami – za pomocą gestów, grymasów twarzy, kiwnięć głową, czy dyskretnych uśmiechów.

Dziecko jest bierne podczas zajęć, czasem zdarza mu się zgłosić na zadane przez nauczyciela pytanie, ale nie jest w stanie udzielić mu odpowiedzi

  • Podczas zajęć na lekcjach w szkole bądź podczas bloku edukacyjnego w przedszkolu dzieci z mutyzmem wybiórczym przyjmują postawę bierną. Nauczyciele mówią, że raczej nie wychodzą z inicjatywą, nie przejawiają spontanicznych zachowań podczas wspólnych projektów. Czasem w ferworze lekcji zgłaszają się, ale nie są w stanie udzielić odpowiedzi, nie dlatego, że nie chcą czy nie znają odpowiedzi, lecz dlatego że nie mogą. Z relacji samych dzieci wynika, że w takich sytuacjach mają uczucie jakby zaciśnięcia gardła, „guli w gardle”, która uniemożliwia im udzielenia odpowiedzi.

U dziecka widocznie jest napięcie mięśni ciała, podniesione i skulone barki, zamknięta postawa ciała, schylona głowa i ogólna sztywność postawy i ruchów.

  • Pedagodzy pytani przeze mnie podczas szkoleń o to, jak postrzegają dziecko z mutyzmem wybiórczym, często rysują taki obraz: napięte mięśnie żuchwy, twarz przypominająca maskę, nie wyrażająca emocji, dziecko jakby zamrożone, nieobecne, niereagujące na bodźce (słowa, dotyk), czasem mające trudność z rozebraniem i ubraniem kurtki, widoczne napięcie.

Dziecko nie pokazuje swoich uzdolnień

  • W toku edukacji nauczyciele często nie są w stanie ocenić, a także odkryć uzdolnień dziecka, gdyż nie ujawnia ich ono podczas pobytu w placówce. Pamiętam dziewczynkę, która przepięknie rysowała. Jednak podczas zajęć na lekcjach jej rysunki były zachowawcze, minimalistyczne, wręcz oceniane gorzej niż innych dzieci.

Objawy mutyzmu wybiórczego z perspektywy rodzica

Rozpoznanie mutyzmu wybiorczego z perspektywy rodzica wcale nie jest takie proste i oczywiste. Często nauczyciele dziwią się, jak rodzic mógł nie zauważyć, że dziecko ma problem. Jednak to nie jest tak, że rodzic nie widzi tego, że jego dziecko zmaga się z pewnymi trudnościami, jednak widząc je tylko z jednej perspektywy (tej domowej), nie ma szans zauważyć wyraźnych objawów mutyzmu. Bo on w swojej pełnej krasie zazwyczaj ujawnia się dopiero w przedszkolu czy szkole. Jak więc wygląda mutyzm wybiórczy z perspektywy rodzica?

Dziecko jest wycofane w sytuacji przyjścia do domu gości

  • Tym, o czym rodzice często mówią w wywiadach, są trudności, jakie dziecko przeżywa podczas wizyt znajomych, czy też członków dalszej rodziny, ale nierzadko trudności te dotyczą nawet bliższych członków: dziadka czy babci, cioci, wujka. Dziecko wydaje się być wtedy skrajnie nieśmiałe, często chowa się za rodzica, nie chce go odstąpić. Nie mówi. Do rodzica mówi na ucho, a czasem nawet na ucho tylko na osobności. Często nie lubi być w centrum uwagi, np. podczas śpiewania „Sto lat”.

Dziecko nie nawiązuje kontaktu wzrokowego z wieloma osobami

  • Rodzice często zauważają trudności swojego dziecka w kontaktach społecznych objawiające się m.in nie nawiązywaniem kontaktu wzrokowego lub trudnością w jego podtrzymaniu np. z sąsiadami w windzie czy napotkanymi podczas spaceru znajomymi. Często dziecko poszukuje w takich sytuacjach wsparcia rodziców.

Dziecko może mieć przedłużającą się trudność z rozstaniem się z rodzicem przy wejściu do przedszkola/szkoły

  • Rodzice opowiadają o trudnościach, jakie przeżywa dziecko (a wraz z nim i oni sami) w momencie rozstania w przedszkolu. Wejście dziecka do sali lub klasy opisują jako bolesne dla obu stron przeżycie. Nierzadko towarzyszy mu płacz czy kurczowe chwytanie nogi rodzica. Mutyzm wybiórczy ujawnia się między drugim a piątym rokiem życia dziecka, czyli najczęściej gdy trafia ono do przedszkola. Ta rozłąka z rodzicem powoduje zachwianie poczucia bezpieczeństwa dziecka, czego konsekwencją jest przeżywany lęk, który manifestuje się m.in. trudnościami separacyjnymi.

Dziecko nie potrafi, bądź ma dużą trudność z nawiązaniem kontaktu z dziećmi na placu zabaw

  • Spostrzeganie trudności swoich dzieci w kontaktach z rówieśnikami w miejscach publicznych takich jak place zabaw, to wspólna perspektywa większości rodziców. Mówią oni o milknięciu dziecka, gdy np. na placu pojawiają się inne osoby, szczególnie te, które dziecko kojarzy z miejsc, w których mutyzm najczęściej występuje (przedszkole, szkoła). Co za tym idzie, dzieci niejednokrotnie unikają placów zabaw, na których znajduje się dużo dzieci.
  • Dopiero pobyt w takich miejscach niejednokrotnie ujawnia trudności, jakie przeżywa dziecko, gdy musi odnaleźć się w interakcji z innym dzieckiem. W takich sytuacjach rodzice często opisują reakcje jakby „zamrożenia” lub poszukiwania wsparcia, bądź wycofania się dziecka z trudnej dla niego sytuacji (np. żądanie wyjścia z placu zabaw, unikanie sytuacji, które dziecko wiąże z dyskomfortem psychicznym).

Dziecko ma trudności z przystosowywaniem się do zmian, szczególnie tych niezapowiedzianych

  • Rodzice przedstawiają swoje dzieci jako osoby nielubiące zmian i mocno przywiązane do swoich rutyn, przyzwyczajeń. Mówią o sytuacjach, w których reagują one lękiem na nowe zdarzenia, nowe zabawki, osoby, a czasem nawet na zmianę drogi, którą zwykle idą do przedszkola czy szkoły. Dzieciom tym trudno odnaleźć się w nowej sytuacji (do takich sytuacji można też zaliczyć tę, gdy nagle zmienia się nauczyciel w przedszkolu czy szkole np. z powodu choroby wychowawcy).

Dziecko prezentuje inne objawy lękowe takie jak fobie czy tiki

  • Nierzadko słyszę podczas zbierania wywiadu, że oprócz trudności z mówieniem w wybranych sytuacjach, dzieci cierpią również z powodu różnych fobii specyficznych (związanych np. z jedzeniem, zwierzętami, wypróżnianiem się), rozwijają zachowania o charakterze tikowym. Te zachowania to mechanizm rozładowywania napięcia, które wywołane jest przeżywanym lękiem.

Dziecko gadatliwe, często lubiące rządzić wszystkimi domownikami, uparte i dążące do celu, inteligentne i z dużym poczuciem humoru

  • Pomimo tych wszystkich trudności, jakie są zgłaszane przez rodziców terapeucie, często w opozycji podawany jest jeszcze zgoła odmienny obraz ich dziecka. Takiego, które w obrębie osób, z którymi czuje się swobodnie i bezpiecznie, jest osobą gadatliwą – rodzice niejednokrotnie opisują, że są one wprost gadułami i „buzia im się nie zamyka”, są wesołe, z dużym poczuciem humoru i są zdeterminowane w dążeniu do celu, jaki sobie wyznaczą.

Jedno dziecko dwa oblicza, dwie perspektywy

Jak widać, jedno dziecko – dwie perspektywy. Nie zawsze rozbieżne. Nauczyciel spostrzega dziecko ze strony objawów, których rodzic nie ma szans zobaczyć i odwrotnie. Nauczyciele najczęściej nie mają możliwości zobaczyć w swoich podopiecznych tego dziecka, o którym opowiadają rodzice – wesołego, gadatliwego, uśmiechniętego. A to przecież jedno i to samo dziecko. Bardzo ważne jest, aby obie strony były świadome tej dualności i wybiórczości w funkcjonowaniu dziecka. Ta świadomość umożliwia łatwiejszą komunikację pomiędzy rodzicem a nauczycielem. Pozwala obu stronom wzajemnie zrozumieć przeżywane trudności i emocje, jakie im towarzyszą. Dzięki temu będą one w stanie szybciej zbudować plan pomocy dziecku zarówno w obrębie placówki jak i poza nią.

Leave a Comment